kawa

remember Take That - Monachium 29.07.2011

Wczoraj mijały 4 tygodnie od koncertu Take That w Monachium. Z tej okazji cały wieczór buszowałam po internecie i szukałam zdjęć z tego koncertu. Razem z tymi zdjęciami, które sama zrobiłam, całkiem sporo się tego uzbierało.
Czasem myślę, że ten koncert to było jedno z najlepszych przeżyć, a czasem wydaje mi sie, że wspomnienie o nim strasznie szybko się zaciera.
Na pewno nie zapomnę tego koncertu z powodu Jasona (i Robbiego - ale w inny sposób ^^). I na pewno, jeśli będzie taka możliwość, wybiorę się na jeszcze nie jeden koncert Take That.
Read more...Collapse )
shige dream

Shige 24

Mój ideał ma dziś urodziny.
Pamiętam, jak mówiłam, że jak dla mnie, facet nie może mieć więcej niż 23 lata, bo później już jest za stary - a wymyśliłam to mając 15 lat.
Potem minęło trochę czasu...
Kiedy spodobał mi się Shige (a było to na krótko przed jego 19 urodzinami), przypomniała mi się moja stara zasada.
Minęło 5 lat i dziś Shige stukneło 24 lata. Stał się za stary! :)))
Ale...
No przecież nie zostawię TAKIEGO faceta ^^

Wszystkiego najlepszego  okazji urodzin, Shige ©
Tags:
słońce

BB 4.5

Wygląda na to, że tylko Big Bang mnie mobilizuje do pisania ^^

Special Edition Album - co można powiedzieć?
3 nowe piosenki, każda inna. Reszta to powtórka z rozrywki.
"Stupid Liar" już chodzi mi po głowie - najbardziej chwytliwy kawałek z tej trójki.
"Love Song" - takie piosenki lubiłam przez całe życie, ale - mało BB, dużo U2 XD. Pierwsza moja myśl to: gitary jak w "Where The Streets Have No Name"!
Nie cierpię, nie cierpię kiedy GD to robi, kiedy ktokolwiek z BB to robi, a zdarza im się to troszkę zbyt często. Najgorsze, że wyszła świetna piosenka, naprawdę dobra. Przeczytałam komentarz, że to cudowne dziecko BB i U2 - zgadzam się całkowicie.
(a tak w ogóle -  czytam jak zwykle komentarze i nie mnie jednej skojarzyło się to z U2, pociesza mnie to trochę, 24 lata po wydaniu "Joshua Tree" i ludzie wciąż tego słuchają ^^).
"Baby Don't Cry" Daesunga - bardzo ładna piosenka. Większości ona właśnie podoba się najbardziej, ale to nie sztuka polubić od pierwszego słuchania taką miłą piosenkę. Ładna melodia, miła dla ucha aranżacja, Dae ładnie śpiewa... i tyle. Wolę jak coś jest bardziej oryginalne. Ale ogólne wrażenie pozytywne :)
Posumowując - 3 dobre piosenki. Mnie się podobają, a malkontenci niech się schowają.


Tags:
youngbae

TONIGHT

Przywykłam do Big Bangowego disco - nawet bardzo lubię niektóre ich piosenki w tym stylu np. "Beautiful Hangover" - piosenka, która mnie przerażała, a teraz jest w niej jakaś dziwna niezrozumiała magia.
Kiedy dowiedziałam się, że na mini albumie będzie "Sambody to Love" i "Hands Up", wiedziałam czego należy się spodziewać po nowych kawałkach. DISCO!
"Tonight" mnie nie zaskoczyło. "What is Right" jest bardzo fajne. A "Cafe" to nie disco i zachwyca. Naprawdę najlepszy kawałek na płycie. Taki styl GD lubię - jak "She's Gone" albo "Obsession", a Daesung w "Cafe" zaśpiewał tak, że wszyscy w k-popie mogą się schować! Ja chcę więcej takiego Dae.
Kurczę, właśnie słucham "Cafe" i pomiędzy 1:35 a 1:53 wymiękam...
Tags:
słońce

to znowu ja

Chciałabym być systematyczna, ale nie jestem. Niestety.
Wygląda na to, że zaglądam do swojego LJ-a tylko jak dzieje się coś u NEWSów. Jak to mówią - stara miłość nie rdzewieje.
No więc (nie zaczyna się zdania od "no więc"), no więc NEWS znowu coś tam działają, mają całkiem miłą końcówkę roku. Był sobie singiel "Fighting Man" - i jak to zazwyczaj u NEWSów, strona B jest znacznie bardziej interesująca niż tytułowa piosenka. Moją faworytką jest "Winter Moon", ale "Wake Up" też całkiem mi sie podoba. 
Potem było kilka występów w TV - Shige pobijał rekordy w "jak się nie ubierać". Ale wybaczam mu wspaniałomyślnie. I tak jest OK.
Dziś ściągnęłam nowe DVD z koncertów "LIVEx3" w Tokyo Dome. Bez wyrzutów sumienia, bo zamówiłam oryginał, cd-japan wysłało mi płytę już wczoraj, więc jak Poczta nie zawali, to przyjdzie jeszcze przed świętami. Nie obejrzałam jeszcze tego DVD, poza jednym fragmentem. "Iitai Dake" Koyashige. Powiem tylko tyle, że śmiałam się prawie do łez. Uwielbiam tych dwóch idiotów.
Obiecuję dłuższą recenzję, ale po obejrzeniu całości.

Read more...Collapse )
Tags: ,
news taipei

LIVE

Nowa płyta NEWS. Muszę powiedzieć, że długo trzeba było na nią czekać. Moja płyta z Japoni jeszcze nie przyszła, ale oczywiście ściagnęłam sobie ją z netu.
To jest naprawdę dobra płyta. Kiedy pierwszy raz ją przesłuchałam nie mogłam w to uwierzyć. Byłam w szoku - NEWS wydali naprawdę dobrą płytę! Do tego stopnia nie dowierzałam, że dałam sobie kilka dni na porządne przesłuchanie jej i wyrobienie sobie zdania. Podejrzewałam, że NEWS rzucili mi się na mózg i mam zaburzoną percepcję (jest to znana przypadłośc fangirlów).
Ale po kolejnych przesłuchaniach ponownie dochodziłam do wniosku, że to dobra płyta, więc chyba faktycznie tak jest.



krótka i - jak zwykle - subiektywna recenzja płytyCollapse )
Tags: ,
słońce

wszystko jest możliwe

Zabrzmię jak stara babcia, ale... Kiedy byłam w waszym wieku... :)))

To znaczy - kiedy miałam 23 lata, miałam swoich pierwszych boysbandowych idoli - zespół Take That. Wszyscy już pewnie o tym wiedzą, ale - stara miłośc nie rdzewieje - więc, kiedy Take That wróciło do showbiznesu, ja wróciłam do bycia ich fanką. Intensywność fangirlowania już była oczywiście dużo mniejsza (dużo, dużo mniejsza), ale śledzę co robią, interesuję się nimi. Podoba mi się to co robią.
Jak patrzę na to wszystko po latach, to myślę sobie, że nie wybrałam głupio tych idoli. Nadal fajni z nich faceci, nawet Robbie Williams (żartuję, lubiłam Robbiego zawsze). Robią fajne rzeczy, piszą i śpiewają dobre piosenki. I nabrali dystansu do całego tego idolowania.
Jest nadzieja, że nadal wybieram nieźle i z moich obecnych idoli wyrośnie coś równie sensownego.

A teraz od prawie dwóch tygodni  w kółko TO oglądam - po latach wszystko jest możliwe. Gary i Robbie razem po 15 latach. I na tym nie koniec - w planach płyta Take That w starym oryginalnym 5-osobowym składzie, kolejne teledyski, może też trasa koncertowa.
Naprawdę, zaczynam wierzyć, że w życiu wszystko jest możliwe :)



P.S. 2NE1 wymiata!!!
Tags:
shige blue

bez pomysłu na tytuł - podsumowanie

Znowu minęło chyba 100 lat od kiedy ostatni raz coś napisałam. Odkąd w RL spotykam się regularnie z osobami, które poznałam przez LJ, to jakoś nie chce mi się pisać. Ale czasem trzeba, prawda?


Kraków pozdrawia!!!

moja wyliczankaCollapse )

I jeszcze jedno.Tsuyoshi!Collapse )
shige blue

uff! jak gorąco!

Upał mnie obezwładnia i osłabia - od razu chce mi się spać (inni śpią, jak pada deszcz, a ja jak za bardzo świeci słońce). A tu u mnie, pomimo upału, od tygodnia wrażenia jakby Gwiazdka przyszła w środku lata.
Nowy laptop, nowe płyty, nowe wrażenia muzyczne i moja wewnętrzna fangirl też jest zadowolona.

Taeyang, Se7en, NEWS i moje skarby!!!Collapse )
youngbae

are you ready for SOLAR?

1. OMG! już się nie mogę doczekać nowej płyty Taeyanga - dawno sobie obiecałam, że jak wyda nową płytę, to zamawiam sobie od razu równocześnie jego stary minialbum HOT. Hehe, będzie SOLAR i HOT razem. Intro brzmi rewelacyjnie i liczę na to, że reszta albumu też mnie nie zawiedzie. A przy okazji  - "Tell Me Goodbay", ostatnia piosenka Big Bang miała być solo piosenką Taeyanga z tego nowego albumu, podobno już miał nagrany wokal...

2. Znowu powolutku zabieram się za k-pop, na razie przekonują mnie do siebie SuJu (chyba ze wszystkich zespołów SM-owych, ten lubię najbardziej), no i Kangin - ale to trzeba być mną, żeby odkryć faceta, jak akurat ma hiatus. Hehe, dokładnie to samo przytrafiło mi się 4 lata temu z NEWSami i Shige, mieli hiatus, nikt nie wiedział kiedy wrócą, a ja stałam się właśnie wtedy ich fanką.
Kangin jest fajny, oglądam sobie po kolei We Got Married z jego udziałem i zaskakuje mnie ta mieszanka zarozumiałego gościa z całkiem miłym chłopakiem. Ale całość i tak wypada całkiem pozytywnie. Szkoda, że najbliższy termin, kiedy będzie go można znowu oglądać w TV to październik 2012... No ale sam sobie nabroił.

3. Mam nowe auto i przez ostatnie tygodnie głównie zajmowałam się załatwianiem różnych spraw z tym związanych, w urzędach spędziłam strasznie dużo czasu, ale wszystko już jest załatwione, a nowym autkiem jeździ się świetnie.

4. Mistrzostwa Świata - oglądam prawie każdy mecz, drużyny z Europy są strasznie cienkie. Ameryka Południowa jest rewelacyjna, a Japonia i Korea na razie mnie nie zawodzą Właśnie w tej chwili jestem dumna z Japończyków, bo wygrywają z Danią (a nasi komentatorzy wyraźnie byli za Danią) i wychodzą z grupy, Oby nadal tak dobrze się im wiodło.

5. NEWS i Johnnysi chyba dotknął kryzys, bo cisza i nic się nie dzieje. Yamapi wydaje kolejny singiel solo - może dali by sobie spokój z tym wszystkim, rozwiązali zespół, zrobili solo Pi i duet Tegomasu, a Shige sobie jakoś poradzi, on i tak chciałby być kimś ze staffu (hehe, ale nie takim od podłączania kabli, tylko fotografem albo scenarzystą, kimś kto rządzi idolami  :P).

6. W sobotę finał obecnego sezonu Doctora Who, obejrzałam już połowę odcinków, ściągam sobie pozostałe. Bałam się. że Jedenasty Doktor mnie nie przekona, ale jest całkiem OK. Chociaż Davida Tennanta - moim zdaniem - nikt nie pobije.

7. W zeszłym miesiącu minęło już 4 lata od kiedy zainteresowałam się j-popem, niedługo Shige będzie miał 23 urodziny (a jak go polubiłam, to miał jeszcze 18 lat!). Wiem, że wiele osób, które przestają się interesować j-popem albo k-popem, nagle oświadcza, że uważają ten czas za zmarnowany i żałują, że były fankami/fanami.
A ja w ogóle niczego nie żałuję, nawet pomimo tego, że już tak intensywnie nie przeżywam tego wszystkiego. Bo czego mam żałować? Że poznałam nowych fantastycznych ludzi? Że dowiedziałam się czegoś nowego o świecie, o innych krajach, o ich kulturze? Że poszerzyłam swoje horyzonty i nie zamykałam się tylko w naszej miejscowej muzyce? Nawet jeśli jest się fanką jakiegoś konktretnego idola, to dowiadujesz się przy okazji tak strasznie dużo innych rzeczy, że warto, zawsze warto i nie ma czego żałować.

8. I jeszcze raz - are you ready for SOLAR? :)))